BONO
Witam! Nazywam się Bono i jestem rasowym 4-latkiem. Niestety w moim
dotychczasowym domu nie ma już dla mnie tyle miejsca ile bym
potrzebował więc postanowiłem poszukać nowej rodziny. Z moim
państwem już to przedyskutowaliśmy i doszliśmy do wniosku, że to
najlepsza opcja więc powoli zaczynam pakować walizki.
Wychowałem się z dwoma kotami i chociaż to dziwne stworzenia to
myślę że uda mi się zaakceptować i inne. Moi obecni państwo uparli
się że musze poznać zasady savoir vivre więc uczęszczałem na
szkolenie i znam podstawowe zasady wychowania.
Jestem Hiszpanem z pochodzenia więc bycie macho mam we krwi. Także
mój nowy Pan nie może spodziewać się zbytniej wylewności w stosunku
do innych macho, którzy z pewnością nie dorastają mi do pięt. Nie
oznacza to, że jestem agresywny, ale sprowokowany na pewno odpowiem
ciętą ripostą.
W opisie rasy napisali że jestem dobrym stróżem i tego się będę
trzymał. Mój pan może wprowadzić nowych gości do domu, ale
najpierw muszę ich sobie obejrzeć i obwąchać. Dwunożnych w wersji
mini czy jak to inni określają dzieci toleruję jednak mówią że
jestem za duży żebym mógł z nimi przebywać bez nadzoru.
Jak napisałem wcześniej podjęliśmy z moimi państwem decyzję że
nadszedł czas na zmiany. Oni jednak bardzo martwią się o to czy na
pewno będzie mi dobrze. Pomagają mi w szukaniu domu gdzie oprócz
miski dostane tez należyta porcję miłości i pieszczot. A także
ciepłą budę i miejsce przed kominkiem gdyż jeszcze nie mówiłem
wychowywałem się w bloku więc jestem przyzwyczajony do wygodnego
stylu życia.
Nie lubię zbyt dużo mówić o sobie więc kończę mój krótki list.
Mam tylko nadzieję, że dotrze on do osoby, która właśnie na mnie
czeka i na którą czekam ja.
Podpisane łapą,
Bono
ps. zostawiam tu namiary do osób, które chętnie pomogą w mojej
adopcji i przekażą więcej informacji o mnie
tel kontaktowy: 0-500-214-416
kasiasopot@op.pl
lub
info@dogocanarioclub.com
|